Przejdź do treści
EN PL
EN PL

News |

Od inżyniera produkcji przez kierownika projektu IT do lidera sprzedaży – o swojej ścieżce kariery opowiada Sylwia Widacka

1.    Dlaczego Michelin?

Jak wielu młodych ludzi po studiach chciałam rozpocząć nowy etap w życiu i znaleźć "poważną pracę", po  doświadczenia z prac sezonowych w ramach Work&Travel w USA. W tym czasie olsztyńska fabryka rozpoczynała budowę nowoczesnego zakładu OLS2. W Internecie trafiłam na ogłoszenie rekrutacyjne i  postanowiłam spróbować:  Michelin od dawna kojarzył mi się ze znaną marką i solidną firmą, która od ponad 100 lat stale rozwija się i jest w stanie nadążyć za zmianami na świecie.

 

2.    Pamiętasz swój pierwszy dzień w firmie?

Pamiętam bardzo dobrze 😊 To był początek stycznia 2005, akurat tego dnia każdy pracownik wchodząc do olsztyńskiej fabryki otrzymywał maskotkę Ludzika Michelin z okazji zmiany nazwy firmy na Michelin Polska. Tego dnia swoją przygodę z firmą zaczynało 15 młodych inżynierów jak ja, w tym kilka dziewczyn, więc od samego początku było wesoło. Po kilku dniach szkolenia wstępnego każdy z nas dostał swój przydział na konkretny wydział, ale ciągle trzymaliśmy się razem w pracy i po pracy, bo prawie wszyscy byliśmy spoza Olsztyna. 

Po pierwszych dniach trafiłam do działu zarządzania jakością na stanowisko inżyniera metod pomiarowych. Miałam możliwość porównania standardów pracy w Polsce oraz w fabrykach Grupy za granicą (część szkoleń odbyłam w Szkocji i  we Włoszech). Firma umożliwiła mi naukę języka francuskiego dzięki czemu  po 2 latach mogłam brać udział w szkoleniach w centrali we Francji. Olsztyńska fabryka kojarzy mi się  z częstymi szkoleniami wewnętrznymi, bo ciągle działo się coś nowego, a mnie wszystko interesowało. 

 

3.    Jak przebiegała twoja kariera w firmie

Po kilku latach pracy w fabryce bardzo chciałam zmienić ścieżkę zawodową i udało mi się przekonać ówczesnego dyrektora handlowego, aby dał mi szansę rozwoju w  sprzedaży. O tamtego czasu pracowałam jako przedstawiciel handlowy opon osobowych na Śląsku, potem w Warszawie zajmowałam się marketingiem operacyjnym dla  Polski i Krajów Bałtyckich, a później przez kilka lat odpowiadałam za marketing i komunikację dla sieci serwisów samochodowych Euromaster (to spółka należąca do koncernu Michelin). Niesamowitym doświadczeniem był wyjazd na 3 lata do francuskiego oddziału, gdzie zarządzałam promocjami i polityką cenową na tamtejszym rynku, a  prowadziłam nawet projekt informatyczny dotyczący zmiany systemu ERP w serwisach naszych franczyzobiorców. Po kilku latach oddelegowania do Euromastera wróciłam do Michelin, więc znowu duże zmiany, bo dostałam szansę powrotu do sprzedaży i to w bardzo niszowym segmencie.

 

4.    Co obecnie robisz

Od 2,5 roku jestem dyrektorem sprzedaży produktów określanych jako Beyond Road. Zaliczamy do nich opony i gąsienice dla rolnictwa, przemysłu, budownictwa i wojska. Pracujemy w zespole handlowym obejmującym Polskę, Czechy, Słowację i Kraje Bałtyckie.  W sumie zespół liczy kilkanaście osób i odpowiadam za sprzedaż o wartości kilkudziesięciu milionów euro rocznie oraz za pomoc w rozwoju kolegom z zespołu.

 

5.    Co było dla Ciebie największym wyzwaniem?

Bez wątpienia największym dotychczasowym wyzwaniem z jakim przyszło mi się zmierzyć jest integracja z firmą Camso, która dołączyła do Grupy Michelin 3 lata temu. Różne zespoły handlowe, różne metody sprzedaży, różne procesy obsługi klientów. W tych warunkach budowa jednego teamu, który skutecznie ze sobą współpracuje, wymagała i dalej wymaga dużego zaangażowania aby wydobyć to, co w obu sposobach działania jest najlepsze i przekonać ludzi do zmiany. Generalnie maszyny, systemy, procesy – to można zmienić jedną decyzją i wdrożyć w krótkim czasie. Zmienić przyzwyczajenia ludzi, przekonać ich by sami chcieli się zmienić i zobaczyli z tego korzyści, to wymaga najwięcej wysiłku 😊

Na wszystkich stanowiskach największe wyzwanie jest zawsze takie samo:  jak skoncentrować się na priorytetach, realizować pilne zadania krótkoterminowe i jednocześnie znaleźć czas na refleksję o celach i strategii.

 

6.    Jakie umiejętności i cechy charakteru pozwoliły Ci zajść tak daleko

Nie przesadzajmy, tu nie chodzi tylko o mnie. Jak patrzę na koleżanki i kolegów którzy zaczynali ze mną kilkanaście lat temu, to większość z nas dzisiaj jest na stanowiskach o znacznej odpowiedzialności. Kilku kolegów jest szefami jakości w różnych zakładach, koleżanka została kierownikiem wydziału w niemieckiej fabryce, a ostatnio podczas zwiedzania olsztyńskiej fabryki z klientami, przywitał nas kolega, który został dyrektorem produkcji opon rolniczych.

Trafiliśmy do firmy, w której każdy z nas dostał szansę na rozwój. Potrzeba było tylko wytrwałości i pokory by ciągle się uczyć. Także w odpowiedzi na pytanie o cechy charakteru, stawiam na rozwijanie ciekawości i krytycznego myślenia. Z perspektywy czasu widzę, jak często chciałam jakiejś zmiany za szybko. Cieszę się teraz, że byli wokół mnie ludzie, którzy potrafili bardziej obiektywnie ocenić czy jestem już gotowa na to, by mnie „wrzucić na nową głęboką wodę”, czy jednak potrzebuję jeszcze trochę doświadczenia w obecnym miejscu.

 

7.    Jaka jest Twoja recepta na sukces w międzynarodowej firmie?

Nie ma znaczenia czy jesteś mężczyzną czy kobietą, ponieważ od wielu lat decyzją strategiczną Michelin jest rozwijanie różnorodności i ta strategia ma realny wpływ na podejmowane na co dzień decyzje.

Sylwia Widacka
Sylwia Widacka
Cookie Privacy

Aby obejrzeć ten film na Youtube: Zaakceptuj wszystkie cele związane z YouTube (rozważ, że musisz zaakceptować wszystkie oprócz Geolokalizacji) + Zaakceptuj partnera YouTube


Open cookie Preferences