Starasz się o pracę w Michelin? Sprawdź sieć kontaktów.

Prawdopodobnie kwestię swoich wypowiedzi podczas rozmowy kwalifikacyjnej masz już dogłębnie przemyślaną, podobnie jak sposób, w jaki najlepiej zaprezentować swoje doświadczenie w CV. Jednak zanim podejmiesz kolejne kroki w procesie rekrutacyjnym, zastanów się nad „tworzeniem marki osobistej”.

W dzisiejszych czasach nasz cyfrowy wizerunek stał się niemal tak samo istotny, jak ten rzeczywisty. Czas już zatem zacząć myśleć o sobie jak o marce! Po pierwsze będziesz potrzebować fenomenalnego profilu osobistego na LinkedIn, Xing, Viadeo lub Tianji. Poproś swoich dawnych współpracowników i znajomych o rekomendację w postaci cyfrowej odznaki lub pozytywnej opinii.

Na czym się skupić? Anna Linne, rekuterka dla Michelin w Niemczech, mówi, że rekruterzy szukają kandydatów, którzy prezentują zalety w różnych dziedzinach. „Chcemy kogoś po studiach, ze znajomością języków i umiejętnością pracy w zespole”.

W drugiej kolejności zajmij się profilami firm, które podziwiasz, i zacznij śledzić ich aktywność, aby nie przegapić najnowszych informacji ze swojej branży. Możesz także dołączyć do grup dyskusyjnych, aby być na bieżąco z wydarzeniami w swojej dziedzinie. I w końcu – daj się poznać! Umieszczaj wiadomości na ścianie i dziel się treścią, aby Twoje nazwisko zaczęło krążyć w sieci.

Wisienką na torcie zaś niech będzie zdjęcie, na którym wyglądasz profesjonalnie, ale nie zanadto poważnie, oraz opis, w którym wyjaśniasz, dlaczego rekruterzy powinni dać pracę właśnie Tobie. Pamiętaj, aby dołączyć informacje o swoim hobby, zainteresowaniach oraz wszelkich zdobytych nagrodach – o wszystkim, co Cię wyróżnia!

I teraz, gdy następnym razem potencjalni rekrutujący znajdą się w sieci, nie będą mieli innej możliwości, niż wpaść na Twój profil, żeby dowiedzieć się czegoś więcej o Tobie.

Potrzebujesz kolejnych porad dotyczących tworzenia marki osobistej? Skorzystaj z tego linka.